1/24/2023

Wege parówki klasyczne z Auchan


Parówki z tofu, nazywane przeze mnie „sojowymi”, pałaszuję od początku mojej bezmięsnej drogi, czyli w sumie od ponad 30 lat! Ostatnio kupiłem takie parówki w Auchan, z logo tej sieci handlowej na opakowaniu. Czy nadają się do konsumpcji?


Parówki z tofu w Auchan

Generalnie nie przepadam za produktami bezmięsnymi, które są wzorowane na mięsnych. Nie po to w końcu odrzuciłem jedzenie zwierząt, żeby szukać podobnych smaków. Parówki z tofu traktuję jednak nieco inaczej. Może dlatego, że w dzieciństwie bardzo lubiłem parówki i tak mi zostało, a może dlatego, że parówki mięsne są produktem tak bardzo przetworzonym, że jest w nich niewiele mięsa? Nie wiem. Wiem tylko, że parówki lubię do dziś, szczególnie na śniadanie. Mogą być z musztardą, z ketchupem albo z majonezem – wszystko jedno.

Składu parówek z Auchan nie będę przepisywał – możecie to sobie przeczytać na zdjęciu. Jeśli chodzi o moje odczucia, to są następujące:

Parówki mają przyjemny zapach dymu wędzarniczego. Świetnie smakują na surowo, a ten smak chyba jest zbliżony do parówek mięsnych, gdyż są treściwe i nieco twarde. Można się najeść jedną sztuką.



Lepsze na zimno

Gorzej jest po ich ugotowaniu. Podczas wyjmowania z garnka parówka pęka, staje się krucha i delikatna. Podobnie jest ze smakiem. Po ugotowaniu znika aromat wędzonki i w ogóle niewiele czuć, bo parówka staje delikatna, nijaka i słabo przyprawiona – po prostu miękkie tofu na ciepło.

 
Ocena końcowa: 4 z minusem. Produkt z Auchan to mocny średniak na tle innych wege parówek. Smakują dobrze na zimno, tracą nieco smak po podgrzaniu. Opakowanie jest estetyczne a parówki łatwo jest wyciągać z folii. Przy cenie ok. 10 zł za cztery sztuki, dostajemy dobry stosunek jakości do ceny. Warto spróbować.